Plecak ewakuacyjny (BOB) – fakty i mity

Plecak ucieczkowy, zwany też awaryjnym lub z angielska BOB (Bug-out Bag) – to awaryjny zestaw przetrwania zapakowany w plecak lub torbę, umożliwiający samowystarczalność przez okres co najmniej 72 godzin (trzy dni). Mimo, iż na ten temat napisano już kilka książek w tym polska “Przygotowani przetrwają. Survival miejski” – nadal pokutują fałszywe mity, często “sponsorowane” przez reklamy oraz telewizyjne show. W niniejszym artykule postaram się obalić te, które występują najczęściej:

To musi być plecak, najlepiej duży

Niekoniecznie, bowiem bardziej od samego plecaka (torby) liczy się jego zawartość. Wiele osób popada w skrajność gromadząc w plecaku ucieczkowym taką ilość rzeczy, że potem nie mogą się szybko przemieszczać.  Bez względu, czy wybierzesz torbę. czy typowy plecak – pomyśl w kategoriach, co faktycznie będzie ci potrzebne w przeciągu tych 3 dni, bez względu czy będzie to lato, czy zima. Zaletą dużego turystycznego plecaka jest to, że w sytuacji awaryjnej może pełnić funkcje śpiwora, Oczywiście nie zalecam pakowanie go po samą górę. Lepiej mieć pusty większy plecak niż obładowany maksymalnie mały.

Najlepsze są plecaki wojskowe

I tak i nie. Bowiem owszem, plecaki wojskowe są wytrzymałe, często też mają maskującą kolorystykę (kamuflaż), ale bywają też ciężkie i niekoniecznie wygodne.

Lepiej spakować więcej niż mniej

Owszem wszyscy znamy powiedzenie “lepiej nosić niż się prosić”, ale i tak nigdy nie weźmiesz ze sobą tego wszystkiego co chciałbyś lub mógłbyś wziąć.  Ilość rzeczy lepiej zamienić na doświadczenie. Za ciężki plecak będzie utrudniał przemieszczanie się, a także będzie rzucał się w oczy – co może kusić potencjalnych rabusiów. Czasami lepiej rozdzielić zapasy, narzędzia na kieszenie lub noszone na pasku nerki , torby biodrowej wtedy – nawet w razie utraty plecaka, część rzeczy nadal będzie z tobą.

Kolor ma (nie) ma znaczenia

Szczególnie plecaki wojskowe lub taktyczne często występują w kolorach maskujących. W przypadku konfliktu zbrojnego najlepiej wybierać kolory nijakie, typowe, a unikać jaskrawych barw. W przypadku katastrof naturalnych – kolor plecaka, torby nie ma kompletnie znaczenia. Ratownicy i tak szukają punktów cieplnych lub oznak życia, ruchu, dym, odblaski świetlne etc.

Jeden plecak na całą rodzinę

Jest to dosyć często popełniany błąd. Niestety, ale zaleca się, aby każdy z domowników powyżej 10 roku życia miał swój własny plecak. Oczywiście dopasowany zawartością do jego potrzeb i umiejętności. Ma to zapobiec sytuacji kiedy utrata jedynego zasobnika będzie miała wpływ na wszystkich członków rodziny.

Zawartość na lato

W Polsce nie zawsze świeci słońce i jest ciepło. A zdarzenia występują  o różnych porach roku, czasami wtedy kiedy jest mokro, zimno i wiele wiatr. Dlatego nie zapomnij spakować ponczo i czegoś ciepłego (np. polar  z kapturem, skarpety, rękawiczki). Te rzeczy pomogą zapobiec hipotermii.

Czy BOB jest na wypadek wojny?

Typowy plecak ucieczkowy nie jest tworzony w tym celu, ale owszem w razie W może być niezwykle pomocny. Wynika to z tego faktu, że  pierwotnym założeniem BOB-a jest  “przetrwanie” i samowystarczalność jego posiadacza przez 3 dni, po których znajdzie się on u rodziny, lub będzie mógł wrócić do swojego domostwa.

Koszt zawartości plecaka

Zakładając, że posiadasz plecak lub dowolną inną torbę, którą zamierzasz wykorzystać jako zasobnik ucieczkowy, przykładowy koszt zawartości plecaka to około 250 zł – 350 zł. W cenie jesteś w stanie sporządzić solidną podstawę przetrwania, nie tylko na hipotetyczne 3 dni. Najważniejsze, aby zgromadzić i spakować przedmioty, które znajdą swoje zastosowanie w każdej z poniższych kategorii:

  • pierwsza pomoc (apteczka)
  • woda: pojemnik(i) do przenoszenia wody (w tym zapas około 2 litrów) oraz naczynie do gotowania wody
  • narzędzie do cięcia (nóż oraz inne)
  • schronienie / ciepło
  • odcinek liny (nie mniej niż 10m)
  • źródło ognia / iskier (zapalniczka, krzesiwo)
  • źródło światła (latarka)
  • jedzenie
  • bezpieczeństwo
  • komunikacja

Jeśli zakładasz, że plecak będzie cały czas spakowany, a zatem gotowy do zabrania bez nerwowego szukania co by tu jeszcze włożyć, albo gdzie jest przedmiot A, B lub C – wtedy faktycznie warto włożyć tam rzeczy, z których na co dzień nie korzystamy. Jest to dobry sposób, aby zaoszczędzić, tak samo dotyczy rzeczy używanych tj. demobilu.

Oczywiście nie ma górnej granicy cenowej, a wynika to z tego, że sprzęt, a szczególnie ten markowy kosztuje, czasem sporo. Jeśli zdecydujesz się na filtr do wody, to czeka cię wydatek od 100 zł do nawet 400 zł. Jednak blister tabletek do uzdatniania wody to jedyne 20zł. Także latarka może kosztować 35 zł, a może i 350 zł. To samo z ceną noża. Jednej osobie wystarczy Mora Basic za  25 zł, inna wybierze droższy model i do zestawu dorzuci składaną piłę. Tarp też kosztuje od 100 zł w popularnym sportowym sklepie do kilkuset złotych z logo Laskovika. Można jednak spakować po prostu dużą mocną folię np. budowlaną.

W Polsce raczej trudno jest kupić gotowe plecaki ucieczkowe (BOB), tak jak to mają możliwość obywatele USA, gdzie tego typu zestawów jest multum.

Podsumowanie

Przy okazji pisania tych odpowiedzi naszła mnie jeszcze jedna myśl. Otóż pakując się do plecaka uświadamiasz sobie ile rzeczy, które masz są tak na prawdę zbędne, a co chciałbyś zachować i mieć ze sobą cały czas.

 

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!