wizja 3 wojny światowej Krzysztof Jackowski, luty 2026

Początek Wielkiego Błędu – wizja Krzysztofa Jackowskiego dotycząca sytuacji na Bliskim Wschodzie 2026

Świat znajduje się w punkcie zwrotnym, a wydarzenia, które obserwujemy, nie są przypadkowe. Kilka dni temu Krzysztof Jackowski mówił, że czuje, że wydarzy się coś na świecie. Ostrzegł, że „rydwany ognia” są już gotowe do ataku. I tak się stało (patrz atak USA i Izraela na Iran), uruchamia na świecie trzecią światową. Już rok temu publicznie podał ten czas jako początek.

Cokolwiek się wydarzy z Iranem, dzisiaj oświadcza państwu: to jest początek III wojny światowej. 25 grudnia 2024 roku udzielił wywiadu, w którym zapowiedział, że czeka nas wybuch wojny. Wskazał termin: luty-marzec 2026 roku. Poczuł też wtedy, że Polska wejdzie w coś, co będzie jej wielkim błędem.

Nie traktujmy tej sytuacji w sposób igrzyskowy. Po bezpardonowym ataku Izraela i Stanów Zjednoczonych na państwo, które z nikim nie walczyło, świat zmierza w bardzo złą stronę. Mój kolega z Kuwejtu opowiadał mi o wybuchach na lotniskach, o zamykaniu granic. To wygląda groźnie.

Jasnowidz czuł, że wydarzy się coś bardzo złego. Potężny wybuch, który zmieni świat i dotychczasowe myślenie o zagrożeniu. Tu nie chodzi tylko o Izrael i Iran. To etap wojny o hegemonię gospodarczą między Ameryką a Chinami. Chiny tracą dostęp do ropy, bo Iran jest ich głównym dostawcą. Zagarnięcie Iranu odcina Chinom paliwo.

Za Iranem staną trzy państwa, jeśli zdążą. Postawią one twarde warunki Ameryce i Izraelowi. Jeśli te nie ustąpią, dojdzie do akcji wojennych tych trzech państw. Widzę też protesty w Ameryce przeciwko decyzjom Trumpa oraz rozruchy w Europie. Polska podejmie fatalną decyzję o współdziałaniu w tym, co rozpętał Izrael. To będzie nasz wielki błąd.

Konflikt ten nie będzie miał jednego frontu. Będzie „różnokonfliktowy” – ogniska będą zapalać się i gasnąć w różnych miejscach. Widzę też moment, w którym Izrael poniesie klęskę, mimo wsparcia Ameryki. Spodziewajmy się potwornego wybuchu, który zmieni spojrzenie ludzi na słowo „wojna”.

Jackowski podkreśla, że „machina ruszyła”. Nie mówi już o możliwości wojny, ale o jej trwaniu w fazie, której nie da się już zatrzymać dyplomacją. Wskazuje na „puste gesty” polityków, które mają jedynie uśpić czujność obywateli, podczas gdy za kulisami zapadają decyzje o charakterze militarnym.

Przeczucie dotyczące Polski

W kontekście lokalnym, jasnowidz wyraża obawę o stabilność regionu. Sugeruje, że Polska może znaleźć się w trudnym położeniu decyzyjnym, będąc pod presją większych graczy politycznych. Zaleca zachowanie spokoju, ale jednocześnie czujność i dbanie o własne zasoby oraz relacje z najbliższymi, które w dobie kryzysu okażą się najcenniejsze.

Fakty

Prezydent USA Donald Trump powiedział, że operacja przeciwko Iranowi może potrwać do około czterech tygodni, chyba że ich władze poddadzą się dużo szybciej. Przypominam, że w sobotę (28 lutego) Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran, zabijając najważniejszych wojskowych i polityków, w tym najwyższego przywódcę, ajatollaha Alego Chameneia. W odpowiedzi Iran wystrzelił pociski i drony na Izrael oraz amerykańskie bazy w krajach arabskich. Niektóre z nich zboczyły z kursu niszcząc infrastrukturę cywilną np. hotel czy lotnisko międzynarodowe. Premier Wielkiej Brytanii stwierdził, że Iran stwarza ogromne zagrożenie dla narodu brytyjskiego i jego sojuszników na Bliskim Wschodzie. Francja, Niemcy i Wielka Brytania zadeklarowały gotowość do zaangażowania się w “działania obronne” przeciwko Iranowi. Konflikt na Bliskim Wschodzie rozlewa się.

Ofensywa Blog