Cody Lundin

Prawda o odejściu Cody’ego Lundina z programu Dual Survival

Wczesne lata 2010 w telewizji Discovery Channel kojarzą się z charakterystyczną sylwetką: mężczyzną z zaplecionymi warkoczykami, w bandanie, przemierzającym boso najbardziej niebezpieczne zakątki Ziemi. Cody Lundin był filarem programu „Dual Survival”, wnosząc do niego autentyczną wiedzę o rdzennych i pierwotnych technikach przetrwania. Jego umiejętności sprawiały, że nawet wyszkoleni agenci jednostek specjalnych wyglądali w dziczy na amatorów.

W połowie czwartego sezonu Lundin nagle zniknął z ekranu. Stacja wyemitowała odcinek, z którego jasno wynikało, że chodzący boso survivalowiec przeszedł załamanie nerwowe, stracił rezon i porzucił program. Widzowie uznali, że dzika natura w końcu go złamała. Jednak materiał wyemitowany dla milionów odbiorców okazał się skrupulatnie przygotowanym kłamstwem. Aby zrozumieć, jak korporacja telewizyjna systematycznie niszczyła reputację eksperta, należy przyjrzeć się biologii i zasadom, które przyniósł ze sobą na ekran.

Biologiczne podstawy przetrwania i termoregulacja

Zanim Cody Lundin trafił do telewizji, w 1991 roku założył Szkołę Umiejętności Życia Aborygeńskiego (Aboriginal Living Skills School) w Arizonie. Jest także autorem podręcznika przetrwania zatytułowanego „98.6° F: The Art of Keeping Your Ass Alive” (98,6° Fahrenheita: Sztuka utrzymania się przy życiu).

Główna teza jego metodologii opiera się na bezwzględnej matematyce biologicznej: przetrwanie w dziczy to przede wszystkim ścisła termoregulacja, czyli utrzymanie stałej temperatury głębokiej ciała człowieka na poziomie dokładnie 98,6°F (37°C). Każde działanie w warunkach ekstremalnych musi być podporządkowane temu równaniu termodynamicznemu:

  • Spadek temperatury: Jeśli temperatura głęboka ciała spadnie o zaledwie 3 stopnie Fahrenheita (ok. 1,6°C), organizm wchodzi w stan klinicznej hipotermii. Prowadzi to do poważnego upośledzenia funkcji poznawczych, logicznego myślenia oraz motoryki małej.

  • Wzrost temperatury: Jeśli temperatura wzrośnie o  2,2°C dochodzi do hipertermii. Białka komórkowe ulegają denaturacji, co bezpośrednio wywołuje katastrofalną w skutkach niewydolność narządów wewnętrznych.

Chodzenie boso jako mechanizm fizjologiczny

Wielu widzów uważało brak obuwia u Lundina za hipisowski kaprys. W rzeczywistości była to celowa, wieloletnia adaptacja fizjologiczna. Poprzez wystawianie stóp na skrajne temperatury, w jego kończynach dolnych doszło do drastycznego zwiększenia gęstości mitochondriów oraz znacznego rozszerzenia naczyń włosowatych. Organizm Lundina przystosował się do szybszego i bardziej efektywnego pompowania ciepłej krwi do stóp niż u przeciętnego człowieka.

Ta strategia wymagała jednak ścisłej dyscypliny. Podczas noclegów na pustyni Cody zawsze zakładał dwie pary grubych, wełnianych skarpet. Miało to na celu zatrzymanie cennego ciepła metabolicznego, które jego ciało zgromadziło w ciągu dnia podczas chodzenia boso po rozgrzanej ziemi. Ponadto poruszanie się bez butów zmusza do pełnej uważności, spowalnia krok i minimalizuje ryzyko skręcenia stawu skokowego lub groźnego upadku na śliskich skałach. Cała filozofia opierała się na powolnym, metodycznym oszczędzaniu kalorii i unikaniu urazów.

Konflikt formatów i toksyczna produkcja

W programie TV producenci celowo zastosowali telewizyjny schemat niedobranej pary. Spokojnego minimalistę Cody’ego Lundina zestawiono z Dave’em Canterbury – agresywnym myśliwym o wojskowym rodowodzie. Duet rozpadł się po drugim sezonie, gdy internauci odkryli, że Canterbury sfałszował swoją biografię wojskową, przypisując sobie status elitarnego snajpera i instruktora.

W trzecim sezonie stacja zatrudniła Joe Teti – byłego komandosa Force Recon Marine. Od tego momentu dynamika programu uległa drastycznej zmianie. Producenci uznali, że rzetelna edukacja widzów, np. pokazywanie metodycznego rozpalania ognia łukiem ogniowym czy izolowania schronienia, słabo się sprzedaje. Wysoką oglądalność generowały kłótnie i sztuczne dramaty. Producenci zaczęli zmuszać prowadzących do udziału w wyreżyserowanych, skrajnie niebezpiecznych sytuacjach: szybkich zbiegów po stromych zboczach czy prowokowania dzikich zwierząt. Lundin, wierny zasadzie ochrony zdrowia i energii, konsekwentnie odmawiał udziału w tych inscenizacjach, wskazując, że zagrażają one również ekipie filmowej.

Kulisy incydentu w Norwegii i zwolnienie z programu

Napięcie osiągnęło punkt krytyczny podczas nagrań w mroźnych górach Norwegii w trakcie czwartego sezonu. Według późniejszych dokumentów sądowych złożonych przez Lundina, ekipa produkcyjna celowo ukryła przed prowadzącymi zapałki i zmusiła ich do wejścia w głąb lodowatej wody z lodowca. Celem było wywołanie u nich pierwszych objawów klinicznej hipotermii, aby uzyskać bardziej dramatyczny materiał wideo.

W tych ekstremalnych warunkach Joe Teti miał zachowywać się nieprzewidywalnie – wymachiwać na planie ostrym nożem myśliwskim oraz czekanem, a także grozić Lundinowi fizycznym skrzywdzeniem. Cody powołał się na podstawowe procedury bezpieczeństwa w miejscu pracy i odmówił dalszego filmowania. Reakcja Discovery Communications była natychmiastowa: zamiast wyciągnąć konsekwencje wobec Tetiego, stacja podjęła decyzję o zwolnieniu Lundina.

Manipulacja montażem (Frankenbiting)

Aby wytłumaczyć widzom nagłe odejście uwielbianego eksperta, stacja zastosowała manipulację montażową zwaną w branży telewizyjnej frankenbitingiem. Proces ten polega na wycinaniu i łączeniu ze sobą pojedynczych słów, zdań oraz reakcji wideo zarejestrowanych w zupełnie inne dni i w różnym kontekście, w celu stworzenia nowej, fałszywej wypowiedzi.

Z materiału wycięto spory o bezpieczeństwo oraz groźby użycia broni. Zamiast tego zmontowano ujęcia zmęczonego Lundina z wyrwanymi z kontekstu narzekaniami na zimno. W ten sposób stworzono narrację o człowieku, który stracił panowanie nad sobą, przestraszył się warunków i tchórzliwie porzucił partnera w dziczy.

Batalia sądowa i rzeczywistość telewizji reality

W 2015 roku Cody Lundin złożył pozew federalny przeciwko Discovery Communications, zarzucając stacji zniesławienie, przedstawienie w fałszywym świetle oraz celowe doprowadzenie do rozstroju emocjonalnego. Prawnicy argumentowali, że stacja celowo zniszczyła jego reputację zawodową poprzez manipulację surowym materiałem filmowym.

Obrona Discovery nie polegała jednak na udowadnianiu, że program pokazywał prawdę. Oparto ją całkowicie na zapisach w kontraktach telewizyjnych. Standardowe umowy w branży reality TV zawierają klauzule o „zrzeczeniu się roszczeń z tytułu zniesławienia” i „świadomym przyjęciu ryzyka”. Sąd przyznał rację korporacji, uznając, że podpisując umowę, Lundin dobrowolnie przekazał producentom nieodwołalne prawo do edycji, modyfikacji i dowolnego przedstawiania jego wizerunku oraz wypowiedzi na potrzeby rozrywki. Pozew został w większości oddalony z powołaniem się na wolność słowa nadawcy oraz ważność podpisanych zrzeczeń.

Podsumowanie

Konflikt Cody’ego Lundina z Discovery Channel ujawnił, że współczesna telewizja o tematyce survivalowej przedkłada reżyserowany dramat i oglądalność nad autentyczne bezpieczeństwo oraz wiedzę naukową. Przetrwanie w dziczy opiera się na prawach biologii i fizyki, które stoją w bezpośredniej sprzeczności z wymaganiami rozrywki głównego nurtu.

Po zakończeniu pracy w telewizji Cody Lundin nie zdecydował się na komercjalizację swojego wizerunku ani na produkcję taniego sprzętu survivalowego w Azji. Powrócił do Arizony, gdzie w swoim samowystarczalnym domu solarnym (całkowicie odciętym od sieci energetycznej) nadal uczy kameralne grupy studentów rzetelnej fizyki ognia i fizjologii przetrwania, chroniąc swoją zawodową autentyczność. Joe Teti również został ostatecznie zwolniony przez Discovery po kontrowersjach związanych z koloryzowaniem przebiegu jego kariery wojskowej, a program wkrótce potem zdjęto z anteny.

Nowość: Pierwsza pomoc - w przypadku krwotoku i zranień

Ofensywa Blog